czwartek, 30 lipca 2015

przechodząc obok

 Gdy facet wchodzi do sklepu kupić sobie spodnie, bierze pierwsze, które mu pasują, wkłada, luka z jednej strony, z drugiej, spojrzy czy w kroku dobrze leżą, zdejmuje i zadowolony pędzi do kasy, bo znalazł to czego szukał. U niego po zakupach.
  A ja KOBIETA, nawet jak mam na sobie egzemplarz wybitnie przewyższający moje oczekiwania, często muszę walczyć z rodzącymi się wątpliwościami typu: "a może jednak obok jest coś lepszego i fajniejszego?" I tak to zazwyczaj wyglądało, gdy szłam na zakupy za czymś konkretnym, potrzebnym, wymyślonym jako tzw "must have". W związku z tym, zaliczony kilkakrotnie w życiu maraton zakupowy, kończący się o g. 20.00 w sklepie w którym byłam już o 12.00, nauczył mnie kupowania spontanicznego, przy okazji, bez powodu. Oduczyłam się chodzenia do CH za tą jedną jedyną rzeczą, bo to w moim przypadku nie tylko strata czasu, ale także niepotrzebna tortura wynikająca ze zbyt kontemplacyjnej nieśpiesznej natury oraz faktu posiadania węża w kieszeni. Im mniej czasu do dyspozycji, tym lepiej. Wówczas  mniej rozległa analiza wszelkich za i przeciw nie doprowadza ani mnie, ani oczekujących pod przymierzalnią, do niepotrzebnej konsternacji, szczególnie w przypadku, gdy wszystkie rzeczy beztrosko lądują z powrotem na wieszaku. 
 A dziś zestaw skompletowany z rzeczy, które nabyłam  przypadkiem, przechodząc obok ;)




bluzka, spódnica nn,
 sandały nessi




Tradycyjnie na koniec mała dawka inspiracji, dla Wszystkich zauroczonych plisami, które obecnie zaliczają wielki powrót i coraz mocniej widać ich na ulicy:








źródło: www.vogue.uk

A jak Wasze zakupy? celebrujecie maratony, czy wolicie "przechodząc obok"? ;)
 Chętnie poczytam Wasze komentarze.

Pozdrawiam. 


46 komentarzy:

  1. Śliczna ta spódnica!!! Teściowa mówi, że takie plisowanki to solejki się nazywają. Sama też nabyłam jedną i myślałam, że raz założę, a tu rodzą się kolejne pomysły :)
    U mnie z zakupami różnie, ale takich maratonów NIGDY nie uprawiałam. Nie mam czasu. Siedzę za to w sklepach internetowych w nocy, gdy dzieci śpią, a ja mam czas KUPOWAĆ :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawstydziłaś mnie, bo zapomniałam, że jeszcze istnieją zakupy internetowe, ale o nich nie pogadamy, bo ja tylko organoleptycznie ;)

      Usuń
  2. O jak mi się całość podoba! Kolor pliski cudny. Zdecydowanie wolę kupić coś przypadkiem, bo planowane zakupy to u mnie strata czasu, pieniędzy, a i tak nie kupię tego po co przyszłam ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to Asia witaj w klubie i przybij piątkę :D

      Usuń
  3. Ta spódnica jest genialna...i ten kolor:) Zachwycam się zdjęciami Twojego ogrodu, jest niesamowity:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło, dziękuję Ci kochana, strasznie mnie ostatnio rozśmieszyłaś u siebie, Ty to masz 'pióro" ;)

      Usuń
  4. świetna spódnica, fajny look!
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chcę tę spódnicę! jest genialna ! Kolor, fason wszystko!:)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  6. Plisowanej nie mam:) raz zbyt długo właśnie rozwazalam zakup takowej i przeszla mi bokiem :) Twoje śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już dwie mam, więc to nie koniec plisowanek u mnie ;)

      Usuń
  7. Piękna ta spódnica!
    Niestety ja też pokonuję maratony tylko po to żeby znaleźć jedną, konkretną rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem Cię doskonale, zaliczyłam taki nie raz, więc wiem jak to jest.

      Usuń
  8. U mnie odwrotnie- zawsze kupowałam "na już" i to niekoniecznie były udane zakupy. Teraz wolę kilka razy przemyśleć zakup. Co innego w sh, tam liczy się moment:).
    Świetna spódnica!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że Twoje 'przemyśleć', a moje 'przemyśleć" to dwie różne rzeczy, bo Ty zorganizowana zrobisz to zapewne sprawnie, a moje 'przemyśleć" to rozmyślać bez końca ;)
      to prawda z tymi sh, tu moment, chwila nieuwagi i już ktoś mierzy naszą zdobycz, albo co gorsza stoi z nią przy kasie ;)

      Usuń
  9. Plisowane spódniczki są takie urocze, mam ich kilka w szafie, nawet jedną bardzo podobną do Twojej :-) A ja też mam wrażenie, że o wiele fajniejsze rzeczy kupiłam przypadkiem, a nie wtedy gdy nastawiłam się na coś konkretnego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj urocze są Twoje spódniczki, bardzo je podziwiam, tym bardziej, że większość jest dziełem Twoich rąk.

      Usuń
  10. Zawsze mam problem, że na pewnie gdzieś w galerii jest coś lepszego i tańszego, więc trudno mi się szybko zdecydować. Powoli z tego wyrastam i uczę się, że nie wszystko musi być idealne ;)
    Świetny zestaw, ta bluzka jest cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądasz obłędnie!
    Ja też oduczyłam się biegania za jednyną i najjedyńszą ściśle określoną rzeczą, bo takie zakupy nigdy nie były udane;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podobno jeśli się człowiek nie wyrabia z zadaniami, powinien wziąć ich sobie więcej na głowę. U mnie to działa ;). Która kobieta nie zna tych zakupowych dylematów?
    Lubię plisy, śliczna spódniczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o bardzo dobrą radę mi tu napisałaś, bo ja z tych nigdy nie spieszących się, ale też i nie wyrabiających;)

      Usuń
  13. Ja tam jestem fanką zakupów przez internet, nie lubię łażenia po sklepach ;p Także problem z tym, czy jest coś fajniejszego obok- odpada :D No chyba, że mam ochotę posurfować po paru sklepach jednocześnie ;p
    P.S. Piękne te plisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to jest prawdziwa oszczędność czasu :)
      dzięki.

      Usuń
  14. Piękna spódnica! Kolor, fason, długość, wszystko jest w niej piękne!
    Nowy post: http://fanaberieoutlet.blogspot.com/2015/07/ananas-w-roli-gownej.html
    Zapraszamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za zaproszenie, ju byłam, widziałam :)

      Usuń
  15. Piękna spódnica i idealna stylizacja:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ładnie dziękuję za takie komplementy, zapraszam częściej ;)

      Usuń
  16. Haha opisane na początku sytuacje idealnie odzwierciedlają różnice między mną a moim chłopakiem ! :D Świetna spódnica :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ buziaki !

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja uwielbiam SHdowe maratony z bitwą o ciuchy:)! Wyprzedaże i zakupy w sieciówkach to nie dla mnie!

    Spódnica świetna, podobają mi się i krój i kolor oraz to jak wygląda w zestawieniu z resztą!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczna spódnica,piękne włosy i stylizacje;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Skąd ja to znam:P Za 2 tygodnie mam wesele znajomych, oczywiście NIGDZIE nie ma sukienki, która mi odpowiada. A wcześniej co krok natykałam się na fajne kiecki, ale nie kupowałam, bo po co, bo jeszcze czas itp. Mam już nauczkę :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Plisówki są genialne! Sama mam jedną i się cały czas zastanawiam co do niej dobrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. pięknie wyglądają plisowane spódnice na kimś ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pieknie wszystko wyglada tak samo jak ty ;*
    Zapraszam do siebie ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam dwie plisowane spódnice maxi ale czekają jeszcze na swój moment.
    Jako kobieta zabiegana i w ciągłym ruchu lubię robić zakupy szybko ,spontanicznie... Czym dłużej chodzę, przymierzam, tym mniej mi się podoba. Gdy coś zobaczę i jest "wow" to kupuję, jak nie ma szału to wychodzę ze sklepu :) Lubię odczekać, przemysleć...

    Twoja maxi jest cudowna i ma piękny kolor.
    Fantastycznie wyglądasz w tym sweterku :)

    OdpowiedzUsuń
  24. You are so gorgeous,and the picture is beautiful.

    http://www.2015cocobagsale.com

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz jest dla mnie ważny.