czwartek, 26 lutego 2015

pociąg pospieszny do...


To była miłość od pierwszego wejrzenia, która rozpoczęła się w warszawskich złotych tarasach. Przeleciałam pospiesznie ową świątynię handlu,  zaglądając tu i tam, jednocześnie nerwowo zerkając na zegarek, bo czasu do pociągu było coraz mniej... 
Z założenia to miał być błyskawiczny rekonesans. I nagle, kątem oka dojrzałam go, nawet nie na manekinie, tylko na zwykłym wieszaku. Mój umysł szybko przetworzył zarejestrowany kadr. Zanim się obejrzałam, płaszcz był już na moim grzbiecie, a przymiarka trwała maksymalnie 15 sekund, więcej nie potrzebowałam ;) 

Takich zakupów z prędkością światła nie mam więcej na swoim sumieniu, gdyż z natury jestem powolna,  a pośpiech to słowo naprawdę mi obce :)











...i w wersji wiązanej naprędce ;)

 płaszcz - New Yorker / golf - Carry / spodnie - H&M / buty - SALA / Torba - H&M


34 komentarze:

  1. Jak na szybki, spontaniczny zakup to świetny wybór;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nienawidzę pośpiechu. Zawsze mi nic wtedy nie wychodzi :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dobrze Cię rozumiem, ja nie znoszę pośpiechu, dla mnie wszystko ma swój czas ;)

      Usuń
  3. Czy zawiązany, czy rozpięty- prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, był czas, że był zawsze zawiązany, a teraz przeżywa drugą młodość bez paska ;)

      Usuń
  4. Udany to zakup, do wielu rzeczy będzie pasował:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, jest uniwersalny, mam go od 2010 roku :)

      Usuń
  5. zakup z pewnością udany. Płaszcz jest boski!
    sandicious

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię się spieszyć :)
    świetna stylizacja ;) obserwuję
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, lepiej nie spieszyć się.
      witam w moich skromnych progach :)

      Usuń
  7. wow!
    swietny plaszcz!
    xoxo
    Patinka
    www.patinkasworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj na ładniejsze napatrzyłaś się na Nowojorskim Tygodniu Mody;) ale dziękuję :)

      Usuń
  8. wow!
    swietny plaszcz!
    xoxo
    Patinka
    www.patinkasworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Płaszczyk bardo ładny, ale wydaj mi się, że powinnaś robić zdjęcia w jaśniejszym miejscu, bo trochę zlewa się wszystko kolorystycznie, zwłaszcza jak jest szaro na szarym (fragmenty ściany). Może to kwestia filtrów, nie wiem, nie jestem fotografem ;) ale wydaje mi się, że w pełnym słońcu wszystko prezentowałoby się wyraźniej. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie efekt zamierzony ;) gra światłem, cieniem i tłem. A fotki będą piękniejsze, gdy kupię nowy aparat :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  10. bardzo ładny płaszcz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękny płaszcz:) pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładny płaszcz :-). Moja koleżanka ma podobny, tylko zielony.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny płaszcz :) Ja uważam, że coś na co decydujemy się bardzo szybko nosimy później częściej niż coś nad czym zastanawialiśmy się tygodniami kupić czy nie kupić :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny płaszcz! Czasami właśnie tak jest, że wystarczy jedno spojrzenie i już wiadomo, że to jest TO. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze działają takie błyskawiczne zakupy, jak widać :). Płaszcz jest pierwsza klasa! I rzuciły mi się w oczy też Twoje piękne buty. Super.

    OdpowiedzUsuń
  16. Płaszcz ma swój urok, a z butami zgrywa się idealnie. ;) nie pozostaje mi nic innego jak życzyć większej ilości tak trafnych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Płaszcz ma swój urok, a z butami zgrywa się idealnie. ;) nie pozostaje mi nic innego jak życzyć większej ilości tak trafnych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aż mnie dreszcz przeszedł;-) Mam identyczną torebkę, a identyczny płaszczyk (przynajmniej tak mi się wydaje, ale chyba rzeczywiście identyczny) widziałam ostatnio w sh.
    fajnie wyglądasz. tak prosto i surowo, podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  19. zakupy na spontanie są najlepsze :) ciekawy płaszcz :)


    mylifemychoicesandmistakes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz jest dla mnie ważny.