wtorek, 13 stycznia 2015

spadkobierczyni

Dziś dwa w jednym, czyli moje szczególne umiłowanie dzianiny...oraz co m.in. odkryłam w skrzyni po mojej kochanej babci, z którą rozminęłam się w drodze na ten świat. Z relacji najbliższych wynika, że jestem do niej podobna, więc teraz mam dodatkową frajdę - namacalnie mogę poczuć jej styl, tworząc unikatowe stylizacje vintage. Samo słowo "vintage" przyszło do mody z terminologii winiarskiej. Oznacza wino zrobione z winogron zebranych w jednym roku. Vintage to po prostu dobry rocznik wina. Przeniesienie tego słowa do mody to ciekawy zabieg. Czyżby ubrania były jak wino? Im starsze, tym lepsze?
Kolor oraz ponadczasowy fason tej oto sukienki sprawiają, że ma ona szansę przeżyć jeszcze nie jedno wcielenie, mimo upływu kilku dekad;)





 ...a dzianinę kocham za jej ciepło, elastyczność, za to jak miękko otula nasze ciało oraz za to jak współpracuje z dynamiką naszych ruchów. Sami zobaczcie :)

 
 

pasek - H&M 



dziś bez szaleństw, za to w kolejnym poście zapraszam Was na prawdziwą podróż w czasie... :)

36 komentarzy:

  1. Sukienka klasa i Ty świetnie w niej wyglądasz:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. komplement od Ciebie to prawdziwe wyróżnienie :)

      Usuń
  2. Czyżby idealna figura klepsydry? Jesteś piękna;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Beautiful dear! :-)
    http://placeforlady.blogspot.com
    Follow back please :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialnie wygląda ta dzianinka a ten pasek dodaje uroku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownie wyglądasz w tej sukience :)

    Pozdrawiam i dziękuję za komentarz u mnie. Zapraszam częściej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nieźle ;-). Ja bym jeszcze dodała zamotaną na głowie czerwoną apaszkę w stylu Grace Kelly ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wykorzystam tę sugestię przy kolejnych tego typu stylizacjach :) ale gdzie mi do Grace Kelly..

      Usuń
    2. ..i tu się Moja Droga mylisz...;-)))...
      No i dołączam Do Ciebie jako nuer 11 ;-).

      Usuń
  7. sukienka niby prosta, a dodanie do niej czerwonego paska zupełnie ją zmienia

    OdpowiedzUsuń
  8. Pasek idealnie podkreśla figurę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. zwraca uwagę:)) szkoda że nie poznałaś babci. JA też tak sie rozminęłam z babcią...

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna sukienka,razem z tym paskiem wygląda ślicznie!

    www.roseoffashionblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. sukienka wygląda idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Klasyczna czarna, czego chcieć więcej? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz rację!!! Sukienka pięknie otula sylwetkę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się z tym stwierdzeniem że ubrania, im są starsze, tym lepsze :) Najlepsze perełki ubraniowe znajduję właśnie w rzeczach vintage :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Racja- stare ubrania to skarbnica ciekawych rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  16. piękne, długie włosy ;)! świetnie wyglądasz ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyglądasz świetnie! Masz piekne kształty - bardzo kobiece i idealne proporcje :-)
    Szok, że to sukienka po babci! Przecież takie są teraz bardzo modne...
    Z przyjemnościa dodaję do obserwowanych :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to największa miła niespodzianka, dziękuję :)

      Usuń
  18. To świetne, że dajesz ubraniom 2 życie. Babcia na pewno widzi to z góry...
    Masz idealną figurę. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. a przede wszystkim idealnie na Tobie leży i podkreśla piękną figurę :)

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz jest dla mnie ważny.