sobota, 18 lipca 2015

trendy kolorystyczne

Dziś chwalę się kolejną uszytą przeze mnie rzeczą. Jest to sukienka, która powstała wiosną tamtego roku, pod wpływem fascynacji kolorem baby blue. Moda na ten kolor, jak każdy trend, przeminie sobie z wiatrem, a moja kiecka z racji, że klasyczna, ma szansę pozostać ze mną na dłużej. Taki praktyczny i tani sposób ubierania się to ja lubię najbardziej ;) Portfel i nikt inny nie skrzypiał z żalu, że za dużo, ja zadowolona, bo egzemplarz raczej niepowtarzalny (dodatkowo za sprawą paska zapinanego z tyłu na dwa guziki) i ogólnie wszyscy uśmiechnięci :)

Przeglądając fotki do dzisiejszego posta i patrząc na towarzyszące mi tym razem liście laurowe (prezent, za który dziękujemy :)), wciąż przypominał mi się film "vicky cristina barcelona". Pamiętacie Juana Antonio Gonzalo i jego letnią daczę? :) Ja patrzyłam i wzdychałam. Woody Alen dobrze wiedział co robi, wybierając to miejsce. Takie klimaty tylko w Hiszpanii. Byliście?
Swoją drogą nasze polskie ogrody też są piękne i mają swoją magię. Ja swój pokaże Wam, może już w następnym poście ;)



W tym roku kolorem nr 1 miał być marsala, ale mi on nie przypadł specjalnie do gustu i nie widzę zbyt dużego zainteresowania tym kolorem. Na ulicy, która najlepiej odzwierciedla modowe nastroje społeczne, w moim odczuciu marsala praktycznie nieobecna. W mojej garderobie też raczej nie zagości. Ale wierzę, że m swoich zwolenników. A Wam marsala podoba się?










 sukienka i pasek (handmade) wykrój nr 120 - burda 3/2014
chusta z frędzlami - house
torebka nn
buty nn vintage
okulary carry



Pozdrawiam ciule i do następnego ;)

57 komentarzy:

  1. Sukienka- marzenie! Piękny krój, kolor, wykonanie. Zdolna z Ciebie bestia:).
    I jeszcze ta figura, ehh zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki za przemiłe słowa. Naprawdę nie jestem aż tak zdolna, ten wykrój z burdy po prostu okazał się łatwy. Zanim taka sukienka powstanie to kilka innych wcześniej nie wyjdzie ;)
    A z figurą też różnie bywa, raz lepiej raz gorzej, w zależności od apetytu i zapału do ćwiczeń. Obecnie trochę się poprawiła, bo mniej słodkości + rower. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczna sukienka i krój bardzo ciekawy, wyglądasz super, do tego ta chusta z frędzlami pasuje tutaj idealnie, podoba mi się to połączenie kolorystyczne :)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci Asiu za ten miły komentarz :) ja także Ciebie pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku nad morzem.

      Usuń
  4. w hiszpani? no pewnie! piekny kraj! a zdolnosci krawieckich zazdroszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja zazdroszczę Hiszpanii, bo tam jeszcze nie byłam :) pozdrawiam.

      Usuń
  5. Tak to jest z sezonowymi trendami, że trzeba do nich podchodzić ostrożnie. Ja jestem fanką pasteli, więc baby blue mogę nosić niezależnie od mody. Fajna, klasyczna sukienka, szkoda, że ni widać dekoltu. Byłam w Hiszpanii, dokładniej w Baskonii, może klimat nie ten sam, co w Katalonii, ale też pięknie. Mi się marsala podoba, ale mam w tym kolorze tylko balerinki, poluję na kapelusz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja także w pastelach gustuję :) Ja ai Baskonii ani Katalonii nie miałam okazji jeszcze zwiedzać, mam nadzieję, że wszysko przede mną ;)
      A więc jednak marsala ma swoich fanów :)

      Usuń
  6. bardzo ciekawie i kreatywnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nice blog!


    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  8. No i tu znowu się sprawdzi, że geniusz tkwi w prostocie". Ta sukienka - prosta, klasyczna, nie przekombinowana jest absolutnie obłędna!! I do tego jeszcze dodałaś jej smaczku zestawiając z chustą i butami vintage, które kradną me serce!! Powiem Ci, że w całości, z Twoją urodą wyglądasz jak współczesna Señorita :D!!!

    Ja niestety do Barcelony nie dotarłam :(. Całowicie wciągnęła mnie Kastylia, kiedy wyruszyłam poza zielony Madryt : Toledo, Segovia, Escorial... hmmm spoglądasz na spalone Słońcem wzgórza... ehh niesamowity widok.

    Do Barcelony chciałbym jednak się wybrać :)

    W sukience wyglądasz fantastycznie!

    A do Marsali jakos nie mam przekonania jeszcze... moze na jesień... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana dziękuję, za taki ciekawy i wyczerpujący komentarz:) Kastylię dzięki Tobie widzę już oczami wyobraźni:) Na pewno uda się jeszcze zobaczyć i Barcelonę czego Tobie i sobie życzę :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Najważniejsze jest to, żeby mieć swój styl, ana trendy trzeba przymknąć oko. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta chusta mnie przekonuje - jest piękna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, mnie też przekonała, a zakupiłam ją jakieś 5 lat temu:)

      Usuń
  11. Przede wszystkim podoba mi się chusta - jest bardzo oryginalna i nadaje charakteru :) Do tego elegancka i prosta sukienka w myśl zasady ,,less is more" i uzyskujesz idealny, letni strój na wiele okazji.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,,less is more" to moim zdaniem złota myśl którą warto wcielać w życie :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  12. The dress is so beautiful! And you look so glam in this outfit too :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sukienka jest piękna! Wyglądasz w niej rewelacyjnie.
    Vicky Cristina Barcelona znam i uwielbiam, nawet do Oviedo dotarłam;)

    A marsala jakoś mnie nie przekonuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach Ty szczęściaro:) nawet w Oviedo byłaś? jeszcze jak byś mi napisała, że spotkałaś Juana Antonio Gonzalo, to ja też tam jadę ;)

      Usuń
  14. Piękny krój sukienki, bardzo dobrze w niej wyglądasz, chusta dała hiszpańskiego pazura, fajnie, vintage też lubię, pozdrawiam Babooshka

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładna sukienka;)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Sukienka jest świetna ! Pięknie w niej wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  17. W Hiszpanii nie byłam ale paradoksalnie maturę z hiszpańskiego zdawałam. Mam nadzieję, że będzie mi dane się tam udać. Marsala zupełnie do mnie nie przemawia, zdecydowanie wolę pastelowy baby blue i nie sądzę, żeby szybko przeminął (tak jak miętowy, szał na niego był nieziemski, ale w rzeczywistości chyba mało kto dobrze w nim wyglądał). Twoja sukienka przepiękna, a bardzo mi się podoba połączenie z brązem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skoro zdawałaś maturę z hiszpańskiego to warto zrobić użytek z tej znajomości języka, a więc życzę Ci fantastycznej wyprawy do Hiszpanii :)

      Usuń
  18. Uwielbiam marsalę :) Przepięknie się prezentujesz w tej sukience ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Nice dress!
    Happy week,
    xoxo
    http://stylishpatterns.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładnie wyszła Ci ta sukieneczka i te frędzelki bardzo pasują :-) Ja póki co wolę przerabiać, bo nie czuję się jeszcze na siłach żeby uszyć sukienkę :-) A ja lubię i baby blue i marsalę, nawet torebkę kupiłam niedawno w takim kolorku :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja do wszelkich przeróbek mam najmniej serca, natomiast tworzenie od podstaw leży mi bardziej.
      Ale jeśli chodzi o przeróbki to TY nie masz sobie równych :)

      Usuń
  21. ślicznie wyglądasz <3 świetna sukienka i jaki ma ładny kolorek <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Bombowa ta sukienka. Pięknie odszyta, szczególnie t zaszewki nad pupą. Zgrabnie i z klasą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaszewki nad pupą okazały się najprostsze, gorzej było z przodu, ale trening czyni 'miszcza', więc wszystko przede mną ;)

      Usuń
  23. Piekna sukienka,podoba mi się jak ozdobiłas stylizację apaszką. Szminkę w kolorze Marsala posiadam,maluje się nią zwykle na specjalne wyjście bo jest dość ciemna ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. marsala na ustach to musi wygadać bardzo sensualny widok :)

      Usuń
  24. Super ta chusta ;)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. fajna ta sukienka :) podoba mi się w połączeniu z tą chustą

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ciekawa sukienka, oryginalna i w pięknym kolorze. Świetnie uszyta.
    W zestawieniu z chustą prezentuje się fantastycznie.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, ja podziwiam własnie Twój kombinezon :)

      Usuń
  27. Bardzo fajna sukienka, taka klasyka faktycznie nigdy nie wychodzi z mody a kolor baby blue ma w sobie tyle uroku że nawet pomimo braku mody na ten kolor sobie poradzi;):) Co do klimatów hiszpańskich powiem jedno Uwielbiam!!! I dla samego klimatu oglądałam ten film już chyba ze 4 razy;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Sukienka jest boska! Świetna robota, wykonałaś to niesamowicie! :)
    A co do koloru na lato - ja właśnie go uwielbiam. Mam kilka rzeczy w nim, ale to jeszcze z czasów, kiedy nie wiedziałam, że jest modny:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak dla mnie boskie połączenie - bardzo mi się podoba! :))
    Pozdrawiam, stylstynka :*

    OdpowiedzUsuń
  30. przepiękna sukienka, ma idealny kolor :). W ogóle bardzo podoba mi się w połączeniu z tą narzutką. Wygląda bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Love this! ♥
    You are making me jealous, pretty!

    adoorablee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Aaa, to się cieszę! Ogromnie mi miło, że zatrzymałam Cię u siebie nieco dłużej :) A sukienka - ekstra, podziwiam osoby, umiejące tak pięknie szyć. Baby blue jest przeuroczy, więc nie musisz się martwić, że wyjdzie z mody! Poza tym, nie ma co ślepo podążać za trendami, niech Ci służy ta sukienka :))

    Ściskam mocno,
    www.NIECH-PANI-PATRZY.blogspot.com
    __________________________________
    + a u mnie: propozycje na b. upalne dni - zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ładnie wyglądasz, chociaż te buty mnie zupełnie nie przekonują

    Kliknij proszę TUTAJ i zapraszam na swojego bloga :)

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Oryginalna sukienka w świetnych kolorach, dobrałabym tylko inne buciki ;)

    www.kasiakoniakowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie, mnie się te buty bardzo podobają ;)

      Usuń
  35. też bym chciała umieć czasami coś sobie uszyć... :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo piękna sukienka , ja koloru baby Blue nie pokochałam , Ale odkrywam ze swietnie uzupełnia sie z masa kolorów które lubie :)
    M. In. Brązami :)
    A to już jego ogromna zaleta :)
    Twoja sukienka nie tylko piękna ale i z ogromnym potencjałem

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz jest dla mnie ważny.