poniedziałek, 2 lutego 2015

ZŁOTE DŁUTO po raz pierwszy.. :)

Minął miesiąc w blogosferze, a ja tu jestem nowa. Dlatego wykorzystam dziś  swoją pozycję żółtodzioba do tego, aby opisać moje pierwsze wrażenia. Przyznam też pierwsze złote dłuto, ale o dłucie na koniec:)
Nie wiem ile jest wszystkich blogów, ale wiem, że za każdym stoi konkretny człowiek, który uprawia ten swój wirtualny ogródek najlepiej jak umie i tyle, na ile czas pozwala. A ponieważ nie ma dwóch identycznych osób, tak też blogosfera jak długa i szeroka, wabi swoją różnorodnością, nieograniczoną twórczą siłą, tlącą się w umysłach swoich kreatorów. Jest skarbnicą udokumentowanych przeżyć, emocji, inspiracji oraz wiedzy. Bywa różnie: śmiesznie, poważnie, wzniośle, szykownie i stylowo, a czasem sami wiecie..

W styczniu spłodziłam 7 postów i o dziwo doceniło to 19 osób, wpisując się na listę osób obserwujących i komentujących. Przy okazji bardzo Wam dziękuję, bo to spory kredyt zaufania. Stylizacje były 4 :


Dziękuję za ciekawe komentarze. Szczególnie cieszą komentarze zawierające więcej niż dwa słowa oraz osób, które trafiają do mnie bez potrzeby kurtuazyjnej wymiany komentarzy, ze względu na tykający licznik itp.

Od czasów pierwszego posta, w którym wymieniłam krótką listę blogów, wówczas obserwowanych, owa lista znacznie się powiększyła. Buszując tu i tam, odkryłam kilka perełek oraz blogi, które przy pierwszej wizycie skradły mój czas lub serce tak bardzo, że dziś czekam na nowe wpisy z wypiekami na twarzy. Wyróżniam trzy, w kolejności zgodnej z chronologią procesu poznawczego :
  1. vintage girl - gdy trafiłam na post z 2012 roku, ocknęłam się dopiero po około 2 godzinach, czytając kolejne i kolejne i kolejne..
  2. modowe opowieści - nowość, ale już nie mogę doczekać się kolejnych wpisów, bo początek jest imponująco ambitny i niezwykle ciekawy.
  3. raptularz mamy - za treści głębsze niż lista must have, stymulujące mnie do refleksji i do przeżywania duchowych iluminacji..

W styczniu słowem klucz jest "postanowienie". Chodzi oczywiście o postanowienie noworoczne. Pojawiło się ich wiele, ale jedno szczególnie wywołało mój uśmiech i sprowokowało do zastosowania. Chodzi o SŁOIK SZCZĘŚCIA, o którym przeczytałam na blogu happydoll.
idea słoika jest następująca: każdego dnia wrzucamy do niego karteczkę z datą i opisem dobrej rzeczy, która nas spotkała danego dnia i tak do końca roku. A w wolnej chwili możemy umilić sobie czas, wyciągając karteczki i wspominając przyjemne rzeczy.. Dla mnie genialny pomysł nie tylko na pielęgnowanie wspomnień, ale także sposób na pozytywny rachunek sumienia każdego dnia:)

Z Ł O T E   D Ł U T O

Są już złote globy, złote maliny, złote myśli etc. A ja przyznaję złote dłuto :) Uważam, że każdy autor bloga jest swoistym rzeźbiarzem. Bloger-rzeźbiarz główkuje nad własną formą ekspresji, jest oryginalny, nowatorski, pomysłowy, błyskotliwy i zaskakuje. W blogach o modzie misternie rzeźbimy nie tylko stylizację, ale też tło i tekst. Wszystko zależy od pomysłowości i natchnienia.
Za finezyjny tekst i stylizację (13.01 br.), zdradzający zdrowy dystans do własnej osoby, okraszony szczyptą poczucia humoru  - przyznaję wirtualne ZŁOTE DŁUTO dla PANTHER STYLE.
Gratuluję awangardowego stylu i podziwiam ;)


40 komentarzy:

  1. Gratuluję pierwszego miesiąca w blogosferze, za mną już 3:) Rozpoczełyśmy więc podobnie, podrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to nie tylko ja tu jestem żółtodziobem :) a tak na poważnie, to ja wiem, że Ty po 3 miesiącach masz już ogromne audytorium, więc i Tobie należą się gratulacje :)

      Usuń
    2. :-) tylko czy zawsze liczy się wielkość i ilość? Zauwaz ile jest blogow typu 200+ obserwatorow a ile ma znaczaca liczbę stałych i regularnych komentatorow..

      Usuń
  2. Dziękuję za docenienie! To wyjątkowe uczucie wiedzieć, że jest dla kogo pisać, że te treści znajdują swoje miejsce w sercu i myślach drugiego człowieka! Pozdrawiam i ja także pomału "zadomawiam się" u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za wyróżnienie, niezmiernie mi miło ;)
    Za mną też dopiero pierwszy miesiąc, ale postów zdecydowanie mniej niż u Ciebie. (Postaram się nadgonić.) Mimo to już czuję, że zabawa w bloga, to dużo pracy i dużo czasu. Potrzeba wytrwałości i nieskończonego źródła inspiracji, czego Ci życzę (sobie też).
    Czekam też na ujawnienie zawartości całej skrzyni (która jest ekstra, poluję na taką po targach ze starociami, ale ciężkie to strasznie i najczęściej drogie).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skrzynia zawiera głównie ubrania letnie, zwiewne, dlatego w zimie nie mogę pokazać od razu wszystkiego, ale obiecuję, że powoli będę je pokazywać :)

      Usuń
  4. gratuluje ci pierwszego miesiaca i obys dalej byla tak wytrwala, swietnie ci idzie :) a co do blogow ktore polecilas to napewno na nie zajrze, bo zachecilas mnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieźle jak na pierwszy miesiąc blogowania , zazwyczaj blogi w pierwszych miesiącach mają po 2 - 3 posty :) http://kasjaa.blogspot.com
    Kochana będę Ci bardzo wdzięczna za klik w jeden z linków w ostatnim poście:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten słoik to świetna recepta na to by dostrzec jak wile wokół nas dobra i radości - chyba sobie taki sprawię:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny blog. Świetnie piszesz i wszystko się bardzo przyjemnie czyta :) Wytrwałości kochana!

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem Ci, że w sposób jaki piszesz posty przemawia do mnie całkowicie. Sprawiasz, że z każdym słowem człowiek jest ciekawy tego co piszesz dalej. Wciąga to niesamowicie. Z niecierpliwością będę wyczekiwać Twoich kolejnych postów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to bardzo miły komentarz, mam nadzieję, że mi się głowie nie przewróci od tych komplementów ;)

      Usuń
  9. Ślicznie tu u Ciebie:)
    Powodzenia życzymy w prowadzeniu bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej, bardzo fajny pomysł z tym słoikiem. : ) Gratuluję rozwoju bloga, życzę powodzenia! : )
    robertakaaa.blogspot.com : )

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobry pomysł z tym słoikiem ;)
    Powodzenia w blogowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Powiem szczerze, że blogowanie robi się z czasem jeszcze ciekawsze i bardziej wciągające:) A ze słoikiem pomysł bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też w sumie nowa jestem, mam bloga od września. Żałuję tylko jednego- że nie poświęcsm temu tyle czasu ile bym chciała. Chociaż się bardzo staram.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana 9 postów w styczniu widzę u Ciebie. Bardzo imponujący wynik, potwierdzające duże zaangażowanie. To ile byłoby postów gdybyś poświęcała więcej czasu? :)

      Usuń
  14. Pierwszy miesiąc jest najbardziej ekscytujący :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję "miesięcznicy" :-) I w dalszym blogowaniu życzę powodzenia :-) Słoik szczęścia to świetna sprawa, ja kiedyś robiłam słoik marzeń, czyli wrzucałam karteczki ze swoimi postanowieniami i różnymi chciejstwami :-) Po roku do otworzenia i sprawdzenia ile z tych marzeń udało nam się spełnić :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję nowych obserwujących! :-) Życzę dalszych sukcesów
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. nooo gratuluje i powodzenia w dalszym tworzeniu :) Najważniejsze, aby prowadzenie bloga sprawiało Ci radość i przyjemność, reszta sama się ułoży :)
    Też rozwalają mnie te komentarze "Super bluzka" "fajnie wyglądasz"- no mega kreatywne, nie ma co :P hehehe
    A o tym słoiku szczęścia ostatnio gdzieś czytałam, świetna sprawa, sama koniecznie będę musiała wypróbować :)
    Miłego dnia :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  18. Strasznie spodobał mi się motyw "złotego dłuta" i jak opisujesz jego sens:) Gratuluję pomysłu:)

    Obserwuję:) Życzę kolejnych sukcesów:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że moje "rzeźby" podobają się ;)

      Usuń
  19. Ciekawe rozwiązanie z tym słoikiem szczęścia :). Ja również mam już za sobą pierwszy miesiąc blogowania. Życzę Tobie wytrwałości i wielu wspaniałych pomysłów w tworzeniu bloga !

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluje. Życzę roku w blogsferze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię takie posty, bo mogę poznać i odkryć kogoś/coś nowego:)
    Życzę przyjemności z blogowania :) Ja sama stawiam pierwsze kroki:)

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz jest dla mnie ważny.